#30 Glenmorangie Duthac

Moja ocena 83/100

Glenmorangie to przedstawiciel północnego regionu Highlands. Whisky z tej destylarni charakteryzuje się aromatami kwiatów i owoców. Śmiało, można powiedzieć również, że pretenduje do typowo deserowych whisky. Tak chyba najprościej scharakteryzować tę destylarnię.

Należąca do firmy Louis Vuitton Moët Hennessy w ostatnich latach odniosła ogromny sukces w branży. Jej produkty dobrze się sprzedawały, a miejsce zbytu rozprzestrzeniło się na całym globie. Oprócz tradycyjnej 10yo Orginal dużą popularność zyskały jeszcze wersje dwunastoletnie-Lasanta, Nectar D’Or i Quinta Ruban. Szybko rosnąca sprzedaż nie pozwoliła jednak zachować wystarczającej liczby produkowanego alkoholu z oznaczonym wiekiem na zaspokojenie chłonnego rynku. Od 2015 roku siostrzane wersje 12-letnie były sukcesywnie wymieniane w sklepach duty free. Ich zamiennikiem stały się whisky oczywiście bez oznaczenia wiekowego z serii Legends, inspirowane legendami z tutejszego regionu.

Pierwsza z serii pojawiła się Glenmorangie Duthac. Zabutelkowana z mocą 43%. Wiele osób uważa, że właśnie te 3% więcej niż standardowo, ma zapewnić idealny spadek do 40% po rozpuszczeniu kostki lodu w 40 mililitrowej porcji alkoholu. Whisky leżakowana jest w beczkach po burbonie. Następnie część finiszowano w beczkach po Pedro Ximenez. To najsłodszy szczep winogron, z którego produkuje się wina wzmacniane — sherry. Reszta dojrzewa natomiast w nigdy wcześniej nienapełnianych wypalanych dębowych beczkach.

Pierwsze dominujące wrażenie w węchu to suszona śliwka. Dalej jabłko i toffi. W smaku początkowo słodkawa. Czuć sporo czekolady i pikanterii. Cierpkie winogrona, morele. Bardzo kremowa. Wyczuwalna limonka. Bliżej końca wzmożona pikantność. Finisz krótki, owocowy. Pozostaje jeszcze imbir i dąb.

Do produktów bez oznaczenia wiekowego najczęściej podchodzę z dużym dystansem. Zdecydowanie ich nie preferuje, ale staram się też zrozumieć problemy destylarni. Jeśli przez odpowiednie leżakowanie master blender potrafi uzyskać dobry produkt w krótszym czasie, to w sumie czemu mielibyśmy ją od razu skreślać? Tutaj jestem w stanie przyłożyć do tego cegiełkę i powiedzieć, że całkiem zgrabnie im to wyszło. Cena to około 300 złotych za litrową butelkę.

Ocena wg serwisu whiskybase: 82,1/100 wśród 103 oceniających użytkowników

Moja ocena: 83/100

Komentarze