#151 Jura The Road

Moja ocena 84/100

Producenci przyzwyczaili nas do ubierania w piękne historie whisky bez określenia wieku. No Age Statement trzeba w końcu czymś przykryć. Na ciekawy pomysł wpadli w Jura. W ich nowej serii Travellers Collection podany jest okres trzymania sherry Pedro Ximenez w beczkach, w których to później finiszowana jest whisky. Wiadomo, że im dłużej sherry kontaktuje z beczką tak ta, później intensywniej wpływa na jej kolejną zawartość. Serie rozpoczyna The Sound, na której znajdziemy informacje o 15 latach trzymania sherry w drewnie. Ostatnia The Paps chwali się już 40-latami. Jura The Road, którą dzisiaj opisuje, korzystała z beczek, które trzymały Pedro Ximenez przez 20 lat.

Cała kolekcja debiutowała w 2018 roku i jest przeznaczona na rynek Travel-Retail. Tym samym ze sprzedaży zostały wycofane whisky z poprzedniej oferty. Szczególnie asortyment dymnych whisky został uszczuplony. Zniknęły Prophecy i Superstition. Jura The Road pierwszy okres leżakowania spędza w beczkach po burbonie. Butelkowana jest z mocą 43,6%, w litrowej pojemności. Zawiera sztuczny karmel dla poprawy koloru. Sugerowana cena to 67 euro.

Zapach ciężki i solidny. Przypomina mokry bór, runo leśne i mech. Dalej sporo słodyczy. Rodzynki, pomarańcz i ananas. Winogrono. Pojawiają się też aromaty kawy. Bardzo bogaty smak. Interesująca. Jest żywa, sporo się dzieje. Mleczna czekolada, karmel, dąb, mokre deski, stary karton. Na finiszu traci. Mało się dzieje. Znika bez echa. Stosunkowo delikatny i krótki. Wyraźna dębowa beczka.

Z tej serii piłem również Jura The Loch (30yo PX), wypada równie dobrze. Może nawet odrobinę lepiej. Postaram się ją wkrótce dla Was opisać. Całą nową koncepcję oceniam zdecydowanie na plus. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę ceny. Polecam spróbować. 🙂

Ocena wg serwisu whiskybase: 80,1/100 wśród 34 oceniających użytkowników

Moja ocena: 84/100

Komentarze